NOWY JORK : Encyklopedie Britannica i Merriam-Webster pozwały OpenAI przed federalnym sądem na Manhattanie, oskarżając firmę zajmującą się sztuczną inteligencją o wykorzystanie bez zezwolenia prawie 100 000 internetowych encyklopedii i haseł słownikowych do trenowania ChatGPT. Pozew, złożony 13 marca w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku, twierdzi, że OpenAI skopiowało na dużą skalę materiały referencyjne chronione prawem autorskim i wykorzystało je w systemach generujących odpowiedzi dla użytkowników płacących i niepłacących. Powodowie domagają się odszkodowania pieniężnego, stałego nakazu sądowego oraz procesu z udziałem ławy przysięgłych.

W pozwie wymieniono wiele podmiotów OpenAI, w tym OpenAI Inc., OpenAI LP, OpenAI LLC i OpenAI Group PBC. Britannica i Merriam-Webster zarzucają naruszenie praw autorskich i znaków towarowych, twierdząc, że publikacje ChatGPT powielały lub ściśle śledziły ich materiały, a czasami przypisywały niedokładne lub niekompletne treści ich markom. W pozwie stwierdzono, że takie wykorzystanie może wprowadzać czytelników w błąd, sugerując, że Britannica lub Merriam-Webster zatwierdziły, sponsorowały lub dostarczyły materiały, które według tych firm zostały wygenerowane bez zezwolenia.
W pozwie powodowie przytoczyli przykłady, które ich zdaniem wskazują na niemal dosłowne kopiowanie. Jeden przykład dotyczy artykułu wydawnictwa Britannica na temat edukacji, inny – artykułu o turystyce, a kolejny – definicji słowa „plagiat” w słowniku Merriam-Webster. W pozwie wskazano również na odpowiedź ChatGPT dotyczącą pojedynku Hamiltona z Burrem, która – jak twierdzi – odtworzyła wybór i kolejność cytowanych materiałów dokonaną przez wydawnictwo Britannica. Britannica twierdzi, że te przykłady mają charakter demonstracyjny, a pełen zakres kopiowania pozostaje pod kontrolą i w ewidencji OpenAI.
Przykłady wyników cytowań skarg
Britannica twierdzi, że zarzucane zachowanie ma konsekwencje biznesowe, ponieważ streszczenia generowane przez sztuczną inteligencję mogą zastąpić wizyty na stronach internetowych Britannica i Merriam-Webster, które zależą od czytelników, subskrybentów i użytkowników instytucjonalnych. Firma opisuje się w pozwie jako cyfrowa platforma edukacyjno-informacyjna oparta na stale aktualizowanych materiałach referencyjnych dla uczniów, nauczycieli i zwykłych czytelników. Merriam-Webster, również wymieniony jako powód, jest cytowany w pozwie jako wieloletni wydawca słowników, którego chronione prawem autorskim definicje i inne hasła są częścią spornych utworów.
Firma OpenAI poinformowała w poniedziałek, że jej modele są trenowane w oparciu o publicznie dostępne dane i opierają się na zasadzie dozwolonego użytku. Sprawa ta dołącza do rosnącej liczby sporów dotyczących praw autorskich dotyczących generatywnego uczenia i wyników sztucznej inteligencji, a w skardze wskazano, że powiązane roszczenia przeciwko OpenAI są już rozpatrywane w tym samym okręgu federalnym w ramach postępowania sądowego w wielu okręgach. W zeszłym roku Britannica złożyła również oddzielny pozew przeciwko firmie Perplexity, zarzucając jej podobne niewłaściwe wykorzystanie chronionych prawem autorskim materiałów referencyjnych i znaków towarowych w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję.
Sąd na Manhattanie domaga się ulgi
W pozwie wnosi się o zasądzenie odszkodowania ustawowego, odszkodowania rzeczywistego, zwrotu zysków, kosztów i honorariów adwokackich oraz o trwałe zakazanie postępowania opisanego w pozwie. Domaga się również procesu z udziałem ławy przysięgłych we wszystkich kwestiach podlegających rozstrzygnięciu. Britannica i Merriam-Webster twierdzą, że systemy OpenAI oferują coś więcej niż tylko podsumowanie wiedzy ogólnej, twierdząc, że firma kopiowała chronione dzieła w celu trenowania modeli i procesów wyszukiwania wykorzystywanych do generowania odpowiedzi, a następnie zwracała tekst, który w niektórych przypadkach odzwierciedlał lub był bardzo zbliżony do oryginalnego materiału.
Pozew, złożony pod numerem sprawy 1:26-cv-02097, stawia dwóch uznanych amerykańskich wydawców publikacji referencyjnych w bezpośrednim sporze z OpenAI w sprawie sposobu wykorzystywania chronionych prawem autorskim treści faktograficznych w generatywnych produktach AI. W przypadku wydawnictw Britannica i Merriam-Webster sprawa koncentruje się na tym, czy chronione prawem autorskim utwory referencyjne i nazwy marek były wykorzystywane bez zgody w ChatGPT i powiązanych systemach, a także czy te wyniki przesunęły liczbę wizyt na ich własnych platformach. Sprawa będzie rozpatrywana w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku. – Autor: Content Syndication Services .
Artykuł Britannica składa pozew przeciwko OpenAI dotyczący naruszenia praw autorskich w ramach ChatGPT ukazał się jako pierwszy w Edinburgh Report .
